Zwrot nadpłaconych alimentów

Coraz częściej słyszymy o problemie wystąpienia tzw. nadpłaconych alimentów i trudnościach związanych z odzyskaniem tej kwoty przez zobowiązanego do płacenia alimentów. Z posiadanego doświadczenia w pracy adwokata wiem, że do sytuacji takiej może dojść przykładowo: gdy w sprawie o alimenty Sąd I instancji zasądzi kwotę alimentów na rzecz uprawnionego w wysokości 1.500 zł mies. a na skutek apelacji zobowiązanego do płacenia alimentów Sąd II instancji zmieni wyrok Sądu I instancji obniżając kwotę należnych alimentów do kwoty 1.000 zł mies. począwszy od daty wniesienia powództwa do sądu; podobna sytuacja może powstać, gdy Sąd II instancji uchyli wyrok Sądu I instancji, którym zasądzono alimenty w kwocie wyższej niż w zabezpieczeniu z datą od wniesienia powództwa; jak również w sytuacji, gdy w sprawie o podwyższenie alimentów Sąd wyda zabezpieczenie np. na kwotę 600 zł a w wyroku końcowym oddali powództwo uznając, że uprzednio zasądzona kwota alimentów (z poprzedniego wyroku) w wysokości 400 zł jest wystarczająca.

We wszystkich podanych wyżej sytuacjach dochodzi do powstania tzw. nadpłaconych alimentów. Powstaje pytanie czy można domagać się zwrotu pieniędzy zapłaconych w ramach zobowiązania alimentacyjnego, gdy na skutek kolejnych orzeczeń sądowych kwota należnych alimentów zostanie obniżona bądź w ogóle zniesiona począwszy od daty kiedy obowiązywały alimenty wyższe już uiszczone przez zobowiązanego?

W mojej ocenie w przypadku wystąpienia takiej sytuacji istnieje kilka sposobów na odzyskanie nadpłaconych alimentów.

Pierwszym z nich jest próba pozasądowego porozumienia się z uprawnionym do pobierania alimentów (w przypadku małoletniego dziecka należy zwrócić się do rodzica pod którego bezpośrednią opieką dziecko pozostaje). Należy wyjaśnić zaistniałą sytuację i spróbować uzyskać zgodę drugiej strony (najlepiej na piśmie) na zwrot nadpłaconych alimentów bądź na systematyczne odliczanie nadpłaconej kwoty od obowiązujących bieżących alimentów. Jest to najszybszy sposób na uzyskanie zwrotu nadpłaconej kwoty, jednak by mogło do niego dojść potrzebne jest porozumienie stron.

Często jednak osoba uprawniona do świadczeń alimentacyjnych nie zgadza się na zwrot bądź odliczanie nadpłaconych alimentów. Wówczas pozostaje możliwość skierowania sprawy na drogę sądową i wniesienia powództwa cywilnego o zapłatę danej kwoty z tytułu nienależnie pobranego świadczenia (ew. bezpodstawnego wzbogacenia).

O świadczeniu nienależnym traktuje art. 410 § 2 kc, gdzie czytamy:

świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił:

  1. nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył
  2. albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub
  3. zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo
  4. jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

Przyjmuje się, że świadczeniem nienależnym jest również świadczenie w sytuacji, gdy zobowiązanie wprawdzie istniało lecz w niższym wymiarze niż zostało spełnione (powstała nadpłata). Obowiązujące przepisy dają możliwość wytoczenia powództwa o zapłatę w sprawie cywilnej.

Trzeba być jednak przygotowanym na argumenty jakie może podnieść uprawniony do alimentów na sali sądowej. Zazwyczaj osoba uprawniona będzie broniła się przed zwrotem nadpłaconych alimentów powołując się na przepis art. 411 kc, według którego nie można żądać zwrotu świadczenia:

  1. jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej
  2. jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego
  3. jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu
  4. jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna 

Nie można bowiem zapominać, iż dochodzona przez nas kwota nie jest kwotą należną np. z jakiejś niezapłaconej faktury lecz dotyczy świadczeń alimentacyjnych, a więc świadczeń mających na celu zaspokojenie usprawiedliwionych podstawowych potrzeb bytowych uprawnionego (wyżywienie, opieka medyczna, lekarstwa, środki higieny, edukacja, odzież, obuwie, udział w kosztach utrzymania mieszkania itp.). Dlatego też wytaczając sprawę o zwrot nadpłaconych alimentów musimy być przygotowani na podniesienie przez uprawnionego argumentu, iż nie posiada on już tych pieniędzy, gdyż zużył je na zaspokojenie podstawowych potrzeb bytowych zgodnych ze swoim dobrem i spożytkowanych we własnym usprawiedliwionym interesie.

Należy pamiętać, że w tego typu sprawach ciężar dowodu spoczywa na osobie wytaczającej powództwo, a więc dochodzącej zwrotu alimentów nadpłaconych, co oznacza, że to zobowiązany do płacenia alimentów musi wykazać przed sądem, iż przykładowo nadpłacone alimenty nie zostały przeznaczone na zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb życiowych uprawnionego, gdyż z kwoty nadpłaconych alimentów zostały zakupione przedmioty nie służące zaspokojeniu podstawowych usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego np. matka dziecka zakupiła za te pieniądze kosztowną torebkę bądź biżuterię dla siebie zamiast przeznaczyć te pieniądze na potrzeby dziecka; można też podnieść w sądzie, że usprawiedliwione potrzeby dziecka zostały przecież określone na kwotę dużo niższą, więc dziecko nie mogło zużyć tak dużej kwoty nadpłaconej na swoje bieżące potrzeby  w tak krótkim czasie itp.

Moim zdaniem warto również rozważyć możliwość wniesienia do sądu powództwa przeciw-egzekucyjnego i żądania pozbawienia w części bądź w całości tytułu wykonawczego (orzeczenia zasądzającego alimenty z nadaną klauzulą wykonalności) wykonalności z uwagi na fakt, iż np. świadczenia alimentacyjne zostały już w całości/w części spełnione (w formie nadpłaconych alimentów). Jest to forma obrony dłużnika (zobowiązanego) przed egzekwowaniem przez wierzyciela (uprawnionego do alimentów) spełnionego już świadczenia. Również tutaj należy liczyć się z możliwością uznania przez Sąd, że nadpłacone alimenty nie stanowiły nienależnego świadczenia.

Podsumowując, obowiązujące przepisy prawne dają możliwość dochodzenia zwrotu kwoty nadpłaconych alimentów, niemniej w mojej opinii wynik sprawy w dużej mierze zależy od tego czy zobowiązany do płacenia alimentów będzie w stanie udowodnić przed Sądem, iż nadpłacone alimenty nie zostały przeznaczone na zaspokojenie potrzeb uprawnionego i jako takie stanowią nienależne świadczenie podlegające zwrotowi.