„Większa” i „mniejsza” wina w rozwodzie czyli słów kilka o problemie stopniowania winy za rozwód

W oparciu o lekturę wcześniejszych moich artykułów wiecie już Państwo, że Sąd orzekając rozwód małżonków zobowiązany jest rozstrzygnąć z czyjej winy doszło do rozpadu pożycia małżeńskiego (chyba, że małżonkowie zgodnie poproszą Sąd o nieorzekanie o winie). W mojej pracy dosyć często spotykam się z pokutującym jeszcze nadal mylnym przekonaniem klientów, które brzmi mniej więcej tak: „no cóż, ja pewnie również nie byłem/am bez winy, no ale przecież przy przewinieniach mojego małżonka moja wina nic nie znaczy”. I tu nierzadko pojawia się zdziwienie: „jak to? dlaczego Sąd przypisał winę także mnie? cóż znaczy mój brak wsparcia dla męża/żony w chorobie (raz może dwa razy się zdarzyło, że nie okazałam/em wsparcia, pomocy, gdy mnie o to prosił/a) czy też moja nadmierna czasami zazdrość (owszem, potrafiłam/em zrobić mu awanturę przy ludziach, że mnie zdradza, nie szanuje, ale co z tego? zasłużył/a sobie przecież. Wracać o tak późnej porze w nocy!) wobec wieloletniej przemocy domowej jakiej doświadczałam/em od drugiego małżonka? jego/jej uzależnienia od alkoholu czy narkotyków? zdrad małżeńskich?”. No właśnie! Otóż warto wiedzieć, że Sąd orzekając o winie w rozwodzie nie dokonuje tzw. stopniowania winy, a więc nie rozważa czyja wina – męża czy żony – jest większa bądź mniejsza. A zatem, mimo, że dysproporcja między ilością i ciężarem zawinionych przez małżonków zachowań może być widoczna gołym okiem, niewykluczone, że Sąd uzna winę obojga małżonków za rozkład pożycia małżeńskiego.

No cóż, wynika to jak już wspomniałam z faktu niestopniowania winy w rozwodzie. Potwierdza to ugruntowana linia orzecznicza. O winie przeczytać możemy np. w wyroku SN z 24.05.2005 r., V CK 646/04, Legalis – przy przypisywaniu małżonkom winy w wyroku rozwodowym nie ma znaczenia okoliczność, który z małżonków ponosi winę „większą” a który „mniejszą”. Podobną wymowę ma wyrok SA w Poznaniu z 10.02.2004 r. (I ACA 1422/03, Wok. 2005, Nr 2, s. 46), zgodnie z którym orzeczenie rozwodu z winy stron oznacza, że nie można rozróżnić winy większej i winy mniejszej. Małżonek bowiem, który zawinił jedną z wielu przyczyn rozkładu pożycia, jest współwinny, chociażby drugi małżonek dopuścił się wielu i to cięższych przewinień.

Podsumowując, jeżeli Sąd dopatrzy się chociażby nielicznych lecz zawinionych zachowań po stronie (przykładowo) żony, które w jego przekonaniu także miały wpływ na rozpad pożycia małżeńskiego stron, to nawet, jeżeli zachowania męża będą o wiele gorsze i to głównie przez męża dojdzie do rozpadu małżeństwa, Sąd i tak będzie mógł przypisać winę za rozkład pożycia małżeńskiego obojgu małżonkom. Proszę jednak pamiętać, że od wydanego wyroku można się odwołać. W sporządzeniu dobrej apelacji, która będzie miała jakiekolwiek realne szanse na zmianę wyroku, pomóc nam może adwokat. Oczywiście wiele zależy od okoliczności konkretnej sprawy, w tym w szczególności materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sądowych, jednak profesjonalna pomoc może okazać się kluczem do sukcesu 🙂