Kiedy Sąd może orzec rozwód?

Zgodnie z art. 56 § 1 ustawy z dn. 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (dalej: KRO) jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

Cóż to oznacza? Ano to, że w każdej sprawie rozwodowej – zanim zapadnie końcowy wyrok – Sąd musi zbadać czy rozkład pożycia małżonków ma wskazane wyżej cechy. Jest to absolutna podstawa do tego, aby Sąd mógł orzec rozwiązanie małżeństwa stron przez rozwód. Proszę jednak pamiętać, że nawet wystąpienie tych przesłanek, nie musi jeszcze koniecznie prowadzić do wyroku orzekającego rozwód. Jeżeli bowiem w sprawie wystąpią tzw. przesłanki negatywne do orzeczenia rozwodu, to pomimo istnienia zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między stronami, Sąd może odmówić małżonkom udzielenia rozwodu. Tematowi negatywnych przesłanek dla orzeczenia rozwodu pozwolę sobie poświęcić oddzielny artykuł.

No dobrze, a zatem by móc uzyskać rozwód w sądzie rozkład pożycia między małżonkami musi być zupełny i trwały. Zaraz zapytacie Państwo: a co należy rozumieć pod pojęciem zupełnego rozkładu pożycia? Otóż, zupełny rozkład pożycia następuje wówczas, gdy ulegną zerwaniu wszystkie więzi łączące małżonków, a więc więź duchowa, fizyczna i gospodarcza. Więź duchowa – to najprościej rzecz ujmując uczucie miłości jakim darzymy małżonka, zaufanie oraz szacunek jakim go obdarzamy. Ustanie tej więzi nie oznacza jednak konieczności wykazywania wrogości wobec męża/żony. Zgodnie z Wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dn. 15.07.2004 r. (I ACA 375/04, Legalis) do uznania, że między małżonkami brak jest wspólnoty duchowej, nie jest konieczne stwierdzenie przez otoczenie wrogiego lub choćby niechętnego stosunku do siebie. Zachowanie poprawnych stosunków, utrzymywanie kontaktów, chociażby w interesie wspólnych dzieci, nie musi koniecznie oznaczać, że więź duchowa małżonków istnieje. Więź fizyczna – dotyczy kwestii obcowania cielesnego małżonków. Natomiast przez więź gospodarczą rozumie się prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego, wspólne zamieszkiwanie, a niekiedy także wspólne prowadzenie działalności zarobkowej/gospodarczej.

Co ciekawe, zgodnie z obowiązującym orzecznictwem sądowym, jeżeli przy zupełnym braku więzi fizycznej i duchowej pozostaną jeszcze elementy więzi gospodarczej, jednakże wywołane szczególnymi okolicznościami (np. wspólne zamieszkiwanie), Sąd może uznać rozkład pożycia za zupełny. A zatem fakt, że strony zamieszkują razem w jednym mieszkaniu wcale nie musi oznaczać, że więź gospodarcza nadal między nimi istnieje. Nierzadko bywa przecież tak, że między rozwodzącymi się małżonkami ustały więzi fizyczna i duchowa a utrzymywanie się elementów więzi gospodarczej może wynikać z braku środków finansowych na wynajęcie oddzielnego mieszkania. W takich okolicznościach Sąd może orzec rozwód między małżonkami.

Należy pamiętać, że do uzyskania w sądzie wyroku rozwodowego nie wystarczy samo wykazanie, że między małżonkami nastąpił zupełny rozkład pożycia. Rozkład ten musi być jeszcze trwały. Trwałość rozkładu rozpatruje się najczęściej poprzez ocenę czy w okolicznościach konkretnej sprawy możliwe jest jeszcze by małżonkowie wznowili pożycie, wrócili do siebie. Najczęściej Sąd ustala wystąpienie tej przesłanki zadając stronom pytanie czy widzą jeszcze szanse na utrzymanie swojego małżeństwa. Pomocne jest także ustalenie kiedy nastąpił rozpad poszczególnych więzi małżeńskich. Przyjmuje się bowiem, iż aby rozpad pożycia był trwały, powinien upłynąć pewien czas. Przepisy nie wskazują ile czasu powinno dokładnie minąć, aby móc wytoczyć sprawę o rozwód w sądzie. Chodzi tu jednak o taką ilość czasu, która dałaby stronom możliwość ochłonięcia, przemyślenia na spokojnie czy na pewno nie chcą już wznowić pożycia małżeńskiego. W mojej ocenie nie powinien być to okres krótszy niż kilka miesięcy, choć oczywiście wiele zależy od okoliczności konkretnego przypadku. Należy też mieć na uwadze, że samo postępowanie rozwodowe może trwać bardzo długo (w zależności od okoliczności nawet 2-3 lata), co też daje małżonkom dodatkowy czas na przemyślenie swojej decyzji.

Należy pamiętać jeszcze, że dla orzeczenia rozwodu obie wymienione wyżej przesłanki muszą wystąpić łącznie. Może się więc okazać, że pomimo ustania wszystkich więzi małżeńskich, a więc istnienia zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego, Sąd oddali pozew o rozwód ze względu na brak wystąpienia drugiej przesłanki niezbędnej dla orzeczenia rozwodu czyli trwałości rozkładu pożycia.

Jeżeli rozkład pożycia małżeńskiego jest już zupełny, ale nie jest jeszcze trwały (czyli istnieją szanse na przywrócenie pożycia) możecie Państwo natomiast rozważyć skierowanie do sądu pozwu o separację. Zagadnieniu separacji również poświęcę osobny artykuł 🙂

Podsumowując, aby Sąd mógł orzec rozwiązanie związku małżeńskiego przez rozwód nie wystarczy sama wola stron, muszą bowiem łącznie zaistnieć dwie podstawowe przesłanki dla jego orzeczenia czyli zupełność i trwałość rozkładu pożycia małżeńskiego. Jest to o tyle ważne, że brak wystąpienia którejś z tych przesłanek będzie dla Sądu wskazaniem do oddalenia naszego pozwu. Podstawą do oddalenia powództwa będzie również wystąpienie jednej z tzw. negatywnych przesłanek rozwodowych. Zanim więc skierujecie Państwo sprawę do sądu, warto skonsultować się z profesjonalnym pełnomocnikiem, który pomoże przeanalizować Państwa konkretną sytuację i ocenić realne szanse na uzyskanie rozwodu w sądzie 🙂