Od czego zależy wysokość alimentów na dziecko?

Zgodnie z art. 135 § 1 i 2 ustawy z dn. 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy [KRO] zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie.

Poprzez usprawiedliwione potrzeby dziecka rozumie się takie potrzeby, których zaspokojenie pozwoli na prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy małoletniego. Nie da się ogólnie określić, co należy rozumieć pod pojęciem usprawiedliwionych potrzeb, gdyż są one różne w zależności od uzdolnień, wieku oraz stanu zdrowia naszego dziecka. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że Sąd oceniając usprawiedliwione koszty utrzymania dziecka bierze zazwyczaj pod uwagę: wyżywienie dziecka; koszty odzieży i obuwia małoletniego; koszty opieki medycznej dziecka (wizyty lekarskie, leki); koszty udziału dziecka w utrzymaniu mieszkania, w którym przebywa; koszty jego edukacji w tym zajęć dodatkowych na jakie dziecko uczęszcza; rozrywki; letnich/zimowych wyjazdów, szczególnych potrzeb dziecka  itp.

Z drugiej strony Sąd ustalając wysokość alimentów musi również brać pod uwagę możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego do płacenia alimentów rodzica. Nie chodzi tu o rzeczywiście uzyskiwane zarobki i dochody tego rodzica lecz o takie zarobki i dochody jakie osiągałby rodzic przy  pełnym wykorzystaniu swoich zdolności umysłowych i możliwości fizycznych. (co bywa dosyć częstym zaskoczeniem dla rodziców). Jeżeli zobowiązany nie wykorzystuje posiadanych możliwości i w celu uchylenia się od świadczeń alimentacyjnych lub w skutek innych zawinionych przyczyn nie podejmuje pracy, odpowiedniej do przygotowania zawodowego, warunków zdrowotnych oraz realnie istniejących możliwości w rejonie jego zamieszkania, jego możliwości zarobkowe ocenia się  według zarobków jakie osiągnąłby, gdyby podjął stosowne zatrudnienie (Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Komentarz, red. prof. dr hab. Krzysztof Pietrzykowski, 4 wydanie, wyd. CH Beck, Warszawa 2015, s. 802). Z moich obserwacji (opartych na najczęściej zadawanych przez Sąd pytaniach) wynika, że tu Sąd bada przede wszystkim wykształcenie rodziców, znajomość języków obcych, szczególne umiejętności, osiągane zarobki (również w poprzednich miejscach pracy), uzyskiwane premie, dodatki, posiadany majątek (np. nieruchomości, ruchomości), a także zobowiązania finansowe, które obniżają te możliwości, np. zaciągnięte kredyty, pożyczki, inne osoby na utrzymaniu itp. Co ciekawe, na równi z wynagrodzeniem za pracę traktuje się uzyskiwanie przez zobowiązanego świadczenia z innych tytułów, w szczególności emeryturę, rentę, inwalidzką, rentę odszkodowawczą, zasiłki z ubezpieczenia społecznego, stypendia itp. (Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Komentarz, red. prof. dr hab. Krzysztof Pietrzykowski, 4 wydanie, wyd. CH Beck, Warszawa 2015, s. 802).

Orzekając o wysokości zasądzonych alimentów Sąd uwzględnia także osobiste starania o utrzymanie i wychowanie dziecka. Tu liczy się czas poświęcony dziecku, a więc np. pomoc w odrabianiu lekcji, przygotowywanie posiłków dla małoletniego, dbanie o higienę i stan zdrowia dziecka (pielęgnacja), nadzór nad dzieckiem, wspólne zabawy, spacery, wyjścia do kina, teatru itd. Możliwa jest więc sytuacja, gdy Sąd wyznaczy jako obowiązek alimentacyjny jednego z rodziców starania osobiste o wychowanie i utrzymanie małoletniego a drugiego z rodziców obciąży obowiązkiem płacenia określonej kwoty alimentów na córkę/syna. Wynika to z faktu, że ta postać wykonywania obowiązków rodzicielskich względem dziecka jest nie mniej ważna od dostarczania materialnych środków utrzymania i wychowania (również ta informacja bywa nierzadkim zaskoczeniem dla rodziców zgłaszających się do mnie po pomoc prawną!).

Przy zagadnieniu wysokości alimentów zasądzanych od rodziców na dziecko przez Sąd należy również pamiętać o obowiązującej zasadzie, że dziecko ma prawo do równej stopy życiowej z rodzicami, co oznacza, że małoletni ma prawo do życia w podobnych warunkach mieszkaniowych jak jego rodzice, do odżywiania się na podobnym poziomie, do wypoczynku o zbliżonym standardzie do takiego, z jakiego korzystają jego rodzice itp.